Edu domowa - szkoła życia

Należymy do grona szaleńców, którzy zdecydowali się realizować obowiązek szkolny poza szkołą. Ten blog to swoista forma dokumentacji naszych poczynań, osiągnięć moich panienek i moich refleksji. A tak naprawdę to zapis mojej samoedukacji jako kobiety, matki,nauczyciela domowego, człowieka. "Kochaj i rób co chcesz!" - św. Augustyn.

środa, 23 października 2013

Rzeczowniki, czasowniki

›
Najwyższa pora coś opublikować. Choćby najmniejszy, najdrobniejszy pościk, ot tylko po to by pokazać,że się tą edukację domową robi. Cóż, ro...
1 komentarz:
niedziela, 8 września 2013

Reminiscencje z wakacji

›
 „Mamo, oderwij się na chwilę od tego komputera i posłuchaj bo to jest naprawdę niezwykła historia! Kiedy byłyśmy na wakacjach, no wiesz g...
2 komentarze:
sobota, 31 sierpnia 2013

O różnych rzeczach ale dominuje indukcja

›
Właściwie spotykają mnie ostatnimi czasy same katastrofy i trzęsienia ziemi. Może trochę przesadziłam... Utrudnienia, jak to w życiu. Moje c...
2 komentarze:
niedziela, 14 lipca 2013

Historia o sześciu damach, dymiącym drzewie i przystojnych kawalerach przybywających na ratunek wspaniałym wozem.

›
  Wieczór się zbliżał, psy wprawdzie wcale spać nie chciały jeno biegały po parku okalającym stawy z ozorami wywieszonymi od nadmiernego...
4 komentarze:
wtorek, 4 czerwca 2013

Politycznie niepoprawne

›
Dziewczynki moje wypełniają czasem karty pracy w swoich podręcznikach... Przyznaję się bez bicia, choć troszkę mi wstyd, że zamiast wszyst...
7 komentarzy:
niedziela, 28 kwietnia 2013

Tajemnice grafomotoryki czyli o tym co dobre dla małych rączek

›
Bardzo długo zabierałam się za napisanie tego tekstu. Wymagał przygotowania, planu, dokumentacji zdjęciowej, listy zaleceń od specjalisty,...
28 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.